Miniaturyzacja się przejadła

samsung galaxy w7

Miniaturyzacja się przejadła

Koreański gigant technologii mobilnych Samsung zaprezentował ostatnio telefon z rekordowym 7 calowym wyświetlaczem. Amerykańskie Apple, zamontowało w nowej wersji iPhona ekran o przekątnej 4,7 cala, oraz wprowadziło 5,5 calowy model Plus. Ciężko kupić nowy telefon z czymś poniżej 5 cali.

Wiele lat temu istniał trend pomniejszania słuchawek. Powstawały wszystkie wynalazki z klapką, eksperymenty z montowaniem modułów GSM w zegarkach, Sagemy na których nie dało się wybrać numeru po obcięciu paznokci. Nic dziwnego, pierwszy seryjnie produkowany telefon komórkowy – DynaTAC Motoroli miał wymiary bardzo zbliżone do typowej cegły. Ważył niewiele mniej. Był niepraktyczny. Czemu więc teraz sami do tego wracamy? 7 calowy gigant Samsunga będzie (pomijając oczywiście grubość) miał bardzo podobny rozmiar do niego.

stare telefony

Gdy Apple pokazało w 2007 roku swojego pierwszego iPhona, zaczęła się prawdziwa rewolucja. Co prawda istniały już wcześniej urządzenia z dotykowym ekranem, ale najzwyczajniej w świecie niespecjalnie działały. Po tym pamiętnym dniu telefony bez klawiszy zawładnęły prawie całkowicie rynkiem. Ludzie uznali że dzwonienie i smsy to za mało w dobie cyfryzacji. Liczyć zaczął się dostęp do zdjęć znajomych na portalach społecznościowych i zabawnych filmików z kotami na YouTubie. Uznali tak po premierze telefonu z ekranem o przekątnej 3,5 cala.

Nieżyjący już ówczesny prezes firmy z pod znaku nadgryzionego jabłka Steve Jobs powiedział że taki rozmiar jest nieprzypadkowy. Poprzez pozbycie się klawiszy ekran zajmował prawie całą powierzchnie telefonu co pozwoliło na zachowanie jego wymiarów na poziomie typowej dla 2007 roku klasycznej Nokii. Kolejnym argumentem było to że cały ekran takiego rozmiaru da się objąć kciukiem trzymając komórkę wygodnie w ręce. Jest to niewątpliwa racja, wie o tym każdy kto nieudolnie próbował na „pięciocalowcu” napisać SMSa trzymając się poręczy w autobusie.

Czy utrudnianie spełniania podstawowych funkcji telefonu jakimi jest dzwonienie i pisanie krótkich wiadomości jest warte możliwości zobaczenia kajzerki którą znajomy jadł na obiad (i oczywiście podzielił się jej zdjęciem na Instagramie) w skali 1 do 1? Nie możemy zrobić tego w domu w którym zapewne czeka na nas laptop bądź tablet? 3,5 cala było przez długi czas optymalne. 3,5 cała pozwalało zobaczyć powiadomienie, rzucić okiem na to co będzie nas czekać w domu.

Zastanówmy się więc czy naprawdę potrzebujemy nosić takie pięcio, siedmio calowe monstra zawsze przy sobie w kieszeni. Jeśli dojdziemy do (moim zdaniem słusznego) wniosku ze wcale nie – przestańmy je kupować. Gdy nie będzie popytu nie będzie również podaży więc producenci będą musieli na nowo przemyśleć swoje strategie.iPhony

Tagged with:     , ,

About the author /


człowiek orkiestra, nieczęsto coś pisze, często publikuje

Related Articles